Architektura dworów
Częścią wkładu wielu zamożnych rodzin była architektura polskich dworów, niepowtarzalna, wywodząca się jeszcze z tradycji renesansowych dworów obronnych. Ich wspomnieniem były piękne alkierze - ozdoba każdej okazalszej sarmackiej siedziby epoki saskiej. To o życiu w takich domach mówiło przysłowie: „Za króla Sasa jedz, pij i popuszczaj pasa". I chociaż w tym oddaniu się gospodarstwu, a zarzuceniu spraw publicznych kryły się przyczyny przyszłych klęsk, to wówczas, w szczęśliwym wieku saskim, zagrożenia wydawały się zwykłemu ziemianinowi bardzo odległe. To mieszkańcy takich właśnie dworów cenili sobie tytuły miecznika, podkomorzego czy sędziego, a pogardzali obcymi: markizów, hrabiów czy baronów. Dwór w Studzieńcu zbudowany zapewne około połowy XVIII wieku dla właścicieli miejscowości Swinarskich, lub może nieco później dla następnych właścicieli Kierskich, parterowy, z mieszkalnym poddaszem, na planie prostokąta, z dwoma alkierzami przylegającymi jedynie narożnikami. W obu fasadach niewielkie ryzality, a nad nimi bardzo wysokie wystawki. Nad korpusem głównym wysoki dach polski łamany. Nad wystawkami dachy dwuspadowe, a nad alkierzami łamane daszki czterospadowe.